wakacje niedługo - pocztówki z Wiednia

Nie było mnie tu od bardzo dawna. Dużo innych zajęć na głowie, jak również ograniczone podróże - od grudniowej doby w Berlinie włóczyłam się po polskich miastach. Oczywiście zainspirowało mnie to do tego, by na blogu pisać o podróżach nie tylko dużych, ale i tych najmniejszych (bo przecież mogę pisać i o Warszawie, w której mieszkam, ale która przyciąga do siebie tłumy turystów). To czy będę pisać też o Polsce - się okaże. Do tej pory miała z tym problem z prostego powodu - w polskich miastach albo pracowałam (ach te służbowe wyjazdy!), albo najnormalniej w świecie nie miałam już siły, by tak intensywnie zwiedzać, jak w innych/obcych/dalekich miastach. Pokutuje przekonanie "Kiedy ja znowu tutaj będę?! Może na za 20 lat..". W ciągu ostatniego roku byłam 4 razy więcej w Berlinie niż w Toruniu. Jednak przełożyło się to tylko i wyłącznie na kolejne posty o stolicy Niemiec i na ani jeden post i mieście polskim.

Jednak wracając do meritum: WIEDEŃ.
Ostatnie parę dni spędziłam w Wiedniu, w związku z czym będzie trochę postów na ten temat. Oczywiście nie tylko na ten:p Wyjazdy "dają" mi materiał do blogowania, ale także kopa energii:)







Dzisiaj cykl "Pocztówki z...", ale nie takie zwykłe. Nie wszystkie "ważne" zdjęcia się tutaj znajdą, ale znajdą się takie, które będą mini zapowiedzią tego, co się tutaj będzie pojawiać. Bon appetit i do zobaczenia niedługo!




















amto

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz