Wiedeń kojarzy się najczęściej z
muzyką poważną (szczególnie z mało poważnym Mozartem), czekoladą (tort
Sachera!), kawą oraz Klimtem. O jedzeniu i Klimcie jeszcze pojawią się jakieś
posty, w związku z czym z czystym sumieniem mogę się zająć muzyką:)
Opera Wiedeńska jest miejscem,
które z jednej strony trzeba koniecznie zobaczyć, z drugiej zaś, jest miejscem,
którego nie da się ominąć. Opera mieści się w centrum (obok słynnej Albertiny),
w związku z czym idąc w kierunku wielu wiedeńskich zabytków/atrakcji musimy
koło niej przejść!
Jest
oczywiście pięknym budynkiem neorenesansowym, który trzeba obejrzeć z każdej
strony, bo dopiero wtedy zobaczy się całe piękno i kunszt wykonania. Została
zbudowana w 1869 wg projektu Augusta Siccardsburga i Edwarda van der
Nülla. W czasie wojny została częściowo zniszczona podczas bombardowania. Opera
pierwotnie nie przypadła do gustu mieszkańcom, ale z czasem wpisała się na
stałe w piękną zabudowę Wiednia. Aktualnie jest jednym z popularniejszych
"charakterystycznych" obiektów Wiednia - przykładem jest fakt, że w filmie
„Przed wschodem słońca”, główni bohaterowie siedzieli na tarasie Albertiny z
wiedeńską operą w tle.
Jak wiadomo opera nie należy do najtańszych
rozrywek. W warszawskiej operze musimy nieco zapłacić, jednak w Wiedniu mówimy
o sumach bojońskich (nie dość, że bogate miasto, to jeszcze jedna z
najpopularniejszych oper w Europie). Jednak kultura wysoka nie jest w Wiedniu
elitarna! Spektakli można posłuchać przed operą. Ba! Można je nawet zobaczyć! .
Na bocznej ścianie rozstawiony jest telebim, koło opery są rządy siedzeń na ok
100 osób. Do tego w odległości 2-3 minut znajdują się kawiarnia i bary, gdzie
można kupić kawę na wynos i delektować się „prawdziwym Wiedniem”:)
Nie jestem w stanie potwierdzić, że transmisje
odbywają się każdego dnia (z każdego przedstawienia), ale na pewno ma to
miejsce w dni normalne (niekoniecznie w „Dni muzyki”, „Dni mozartowskie”).
Ja miałam przyjemność oglądania „Carmen”, dlatego
niżej link do krótkiego filmiku:)
Niestety nie byłam w środku opery, by ją
zwiedzić, dlatego przy kolejnych odwiedzinach w Wiedniu uzupełnię tę kwestię;)
W ramach ciekawostek dodam jeszcze, że Opera Wiedeńska
uchodzi za pierwowzór Opery Węgierskiej (znajdującej się w Budapeszcie).







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz