Wiedeń kojarzy się z monumentalną
architekturą. Trochę baroku (czystego
albo z odrobiną klasycyzmu), trochę neorenesansu, do tego stylizowany na
architekturę antyczną Parlament. Wszystko w stonowanej, szarej kolorystyce. W
centrum miasta wiele budynków aż przytłacza.
W tym całym monochromatycznym klimacie
można jednak zobaczyć coś skrajnie innego. Wśród szarości, nagle pojawia się
odrobina koloru i zabawy formą!
Kto za tym stoi?
HUNDERTWASSER!
a jakżeby inaczej.
Mówiąc o Wiedniu trzeba wspomnieć o Hundertwasserze,
a będąc już w stolic Austrii, grzechem jest nie zobaczyć budynków jego
autorstwa. Hundertwasser jest przykładem jednego z najbardziej oryginalnych
architektów Europy. Tak, jak Hiszpania ma Gaudiego, tak Austria i Niemcy mają
Hundertwassera ;-) Na szczęście kakofoniczna architektura twórcy znad Dunaju jest
skutecznie wkomponowana w architekturę miasta, dzięki czemu szwendając się po
mieście nie sposób pominąć koralikowe dekoracje albo kolorowe budynki
porośnięte najróżniejszą roślinnością.
Czym się charakteryzuje jego sztuka (oprócz architektury, zajmował
się też np. malarstwem i grafiką)?
Przede wszystkim Hundertwasser był
(zmarł w 2000 roku) twórcą zaangażowanym, który dążył do życia w harmonii z
naturą (stąd np. ogrody na budynkach jego autorstwa) - w latach 70. wypowiedział
wojnę wszelkim formom zanieczyszczenia środowiska (preferował formę manifestu).
Poza tym jego twórczość, to:
nieregularne umiejscowienie okien, drzewa, kolorowa składanka (mozaika) i
falistyczne linie, cebulaste kopuły oraz barokowe kolumnady (z motywem dużych szklanych/ceramicznych
paciorków).
Hundertwasser tworzył architekturę
miejską: oprócz domów, stworzył m.in. spalarnię i ciepłownię miejską, szpital,
przedszkole, kościół, łaźnie oraz muzea.
Dom Hundertwassera
Dom był „pionową wioską”,
która miała dodać trochę kolorytu i radości smutnym mieszkańcom bloku.
Obok Domu znajduje się „wioska”,
czyli niegdysiejsza handlowa wioska dla mieszkańców budynku.


Spalarnia śmieci i miejska ciepłownia w Spittelau (1988-1992)
Kompleks także powstał na zamówienie
miasta. Hundertwasser przypilnował, żeby zewnętrzna renowacja korespondowała z
oczyszczaniem powietrza na odpowiednim poziomie.
KunstHausWien (1989-91)
Ten stary budynek, który mieścił fabrykę
Thoneta, został przez Hundertwassera odnowiony w charakterystycznym stylu i
zamieniony na muzeum. Teraz można tutaj zobaczyć prace Hunderwassera i wystawy
czasowe innych artystów, dodatkowo można się także napić kawy w urokliwej
kawiarni i kupić pamiątki w przymuzealnym sklepie.
Co istotne, jest to budynek do którego
można wejść (Dom Hundertwassera pozwala na oglądanie klatki schodowej przez
szybę w drzwiach wejściowych), więc warto chociaż kwadrans spędzić oglądając
jak wyglądają (i wyglądały) wnętrza.
KunstHausWien i Dom Hundertwassera
znajdują się bardzo blisko siebie (ok. 500 metrów odległości), więc koniecznie
trzeba się przejść. Szczególnie, że po drodze można zobaczyć jeszcze np. bramy
parkowe projektowane także wg
Hunderwasserowskiego modernizmu.

*Po więcej informacji o Hundertwasserze
odsyłam do Wikipedii albo do łatwo dostępnej książki Taschena „Siła
sztuki. Hundertwasser malarz-król o pięciu skórach”.
Podobnr wpisy:







































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz