W Amsterdamie widziałam barki, które były typowymi domami (z ogródkiem, skrzynką pocztową i rowerem/samochodem przed wejściem), ale również takie, które były wodnymi squatami albo środkami komunikacji. Jednak to barki-domy są najciekawsze, tym bardziej, że mało gdzie w Europie można zobaczyć coś takiego na taką skalę.
Barki
Jak wiadomo Amsterdam, to w dużej mierze kanały. Jak również wiadomo ciężko jest (i było) z lokalami w Amsterdamie (zwłaszcza, jeżeli marzy nam się jednakowoż mieszkać w mieście a nie na przedmieściach). Nic więc trudnego w znalezieniu nowych miejsc noclegowych! BARKI! Oczywiście koszty za możliwość cumowania w miejscu „x” kosztuje i to nie mało, ale jest czymś ciekawym, zwłaszcza dla lubicieli wody (a są tacy, którzy nie mogą zasnąć, jak „nie buje”:P).
W Amsterdamie widziałam barki, które były typowymi domami (z ogródkiem, skrzynką pocztową i rowerem/samochodem przed wejściem), ale również takie, które były wodnymi squatami albo środkami komunikacji. Jednak to barki-domy są najciekawsze, tym bardziej, że mało gdzie w Europie można zobaczyć coś takiego na taką skalę.
Jeszcze w ramach ciekawostki, o czym pewnie wspomnę także przy poście nt. „kanałów i żeglugi” – kwestia zapachów. Amsterdamczycy nie są głupi i wymyślili dzięki czemu mieszkanie w „Wenecji Północy” (jednej z wielu notabene) jest znośne. Parę razy w tygodniu „wymieniają” wodę w kanałach. Specjalna tama odcina dopływ wody, dzięki czemu „odpływa” z miasta śmierdząca i stara woda, a na jej miejsce jest puszczana nowa z rzeki Amstel.
W Amsterdamie widziałam barki, które były typowymi domami (z ogródkiem, skrzynką pocztową i rowerem/samochodem przed wejściem), ale również takie, które były wodnymi squatami albo środkami komunikacji. Jednak to barki-domy są najciekawsze, tym bardziej, że mało gdzie w Europie można zobaczyć coś takiego na taką skalę.
O mnie (wersja mini)
Podróże małe i duże. W moim obiektywie i z moim komentarzem
Translate:)
Etykiety
Popularne Posty
-
Architektura Amsterdamu jest charakterystyczna. Mnóstwo kanałów, a tuż nad nimi „kładące się” na wodzie kamieniczki. Widać, że są już zmę...
-
Amsterdam, jako miasto portowe było dostosowane do swoich funkcji. Jednym z przykładów są haki, dzięki którym kupcy mogli wyładować ze stat...
-
Najlepiej cieszyć się ostatnimi promykami złotej jesieni na spacerach. Niestety podczas zagranicznych włajaży, trochę mi szkoda czasu na wy...
-
Zgodnie z obietnicą kolejne miejsce z Amsterdamu! Tym razem skupiłam się na (jak sądze) wielkiej atrakcji turystycznej Amsterdamu, ale je...
-
Do Berlina można jeździć często. Niestety nie zawsze jest gdzie i jak się u kogoś znajomego zatrzymać. Hostele (nie mówiąc już o hotelach!)...
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz